Obie Joanny witają na swoim blogu ;) Ostatnio wiele osób
zakłada swoje strony internetowe, wygląda to na dobrą zabawę, więc
postanowiłyśmy spróbować. O czym będziemy pisać? Głównie o nas samych :)
Zamieścimy nasze codzienne stylizacje, fryzury, zmiany zachodzące w
naszych pokojach i relacje fotograficzne z wakacyjnych wojaży. Postaramy
się z całych sił przedstawić nasz świat w miły dla oka sposób: przez
zdjęcia dobrej jakości i prosty wygląd bloga.
Joanna
(blondynka) to przyszły dietetyk, którego misją będzie odchudzenie
każdego, kto źle się czuje w swoim ciele. Sama próbuje (chwilowo bez
większej wiedzy, metodą prób i błędów), co najmniej raz w tygodniu,
zrzucić cztery kilogramy i wyrzeźbić brzuch, jednak słomiany zapał robi
swoje i zamiast w pocie czoła ćwiczyć a6w, zajada orzeszki w cieście.
Warto podkreślić, że naprawdę ma słomiany zapał, który tyczy się nie
tylko wiecznej walki z wagą (przez rok studiów nauczyła się obliczać
ilość decybeli w danej odległości od punktowego źródła dźwięku, podziału
białek, obliczać pochodne i zasady działania silnika synchronicznego.
Ani jednego słowa na temat odchudzania, ciężkie jest życie przyszłego
inżyniera!), ale każdej dziedziny życia. Zaczynając od porządków w
szafie, poprzez naukę języków, po zagraniczne wycieczki. Poza wrytą
przez media manią chudej sylwetki i biadoleniem, jej hobby są zakupy.
Marzy o zwiedzeniu świata.
Joanna (brunetka) to przyszły nie
wiadomo kto ..: ) studiuje Edukacje artystyczną w zakresie sztuk
plastycznych i póki co, nie ma zielonego pojęcia kim będzie w
przyszłości. Trochę ją to przeraża, ale najważniejsze jest dla niej, że
robi to co kocha. Interesuje ją rysunek, malarstwo, fotografia, moda.
Nie może żyć bez muzyki. Co wakacje obiecuje sobie, że zacznie znowu
grać na gitarze i nauczy się szyć na maszynie : ) Kiedy tylko ma czas
uwielbia robić własną biżuterie ze wszystkiego, co znajdzie pod ręką, a
także przerabiać swoje ubrania. Otwarcie przyznaje się do uzależnienia
od lumpeksów. Uważa, że jest to najlepsze miejsce, żeby ubrać się
pomysłowo i oryginalnie. Nie znaczy to wcale, że odrzuca pozostałe
sklepy. Twierdzi po prostu, że lumpeksy to najwspanialsze miejsce na
ziemi : )
Uwielbia zmieniać kolor włosów na głowie (to chyba jej kolejne
uzależnienie : )), teraz czeka na odpowiedni moment, aby znów być ruda.